niedziela, 28 maja 2017

Maxi sukienka w kwiaty z dekoltem carmen

     Ta sukienka to najważniejsza rzecz, jaką uszyłam. Najbliższa mojemu sercu. Dlaczego? Bo tkaninę dostałam na urodziny od najważniejszej osóbki na świecie – od swojej córki =). I wiedziałam, że musi powstać z niej coś specjalnego, coś co spodoba się i mnie, i reszcie rodzinki. A ponieważ kocham maxi sukienki, zdecydowałam się na tę właśnie długość.


     Sukienka to model 3C z Burdy Szycie krok po kroku 1\2016 ze zmodyfikowaną długością. Szycie było całkiem przyjemne, choć drugi raz pewnie nie odcinałabym talii, wszyłabym po prostu gumkę w pasie i spróbowała uszyć całość z jednego kawałka (da się tak?). Namęczyłam się z podwijaniem wolantów (są półokrągłe), ale reszta poszła stosunkowo łatwo. Jak zwykle (naprawdę powoli przywykam) rozmiar okazał się o wiele za duży i póki co mam luzy pod pachami. A miało być 34…ha ha ha.
    Sukienka przeszła pozytywną weryfikację, a moja radość po pierwszej przymiarce udzieliła się wszystkim domownikom. No i Mała przy każdej okazji chce mi teraz kupować “kwiatuszkowe tkaniny”. W to mi graj =D.
      A w sukience mogłabym tańczyć na łące pełnej kwiatów. A czemu nie =)

Wykrój: 3C Burda Szycie krok po kroku 1/2016

Rozmiar: 34 (jak widać rozmiar jest pojęciem względnym)

Koszt: 26 zl (dokładnie 1,5m tkaniny) + gumka





Foty średniej jakości, bo zamiast pozować biegałam za młodszą latoroślą  =)





(Całusy dla mojego profesjonalnego Pana Fotografa =*)

10 komentarzy:

  1. Super sukieneczka, wszystko jest idealne: wzorek, fason, dugość i falbana. Wygladasz jak uosobienie lata :).
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za te bardzo miłe slowa. Własnie o taki letni efekt chodziło, więc tym bardziej się cieszę z Pani komenatrza. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka, uwielbiam takie sukienki maxi, chociaż rzadko mam okazje, żeby je nosić. Twoja jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję=) Wbrew pozorom sukienka jest praktyczna. Mozna ja nosic na dwa sposoby. Do pracy czy w bardziej oficjalne miejsca wystarczy zalozyc falbane na ramiona i mozna smigac ;-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna sukienka!!! Uwielbiam maxi, zwłaszcza te w kwiatowe wzory:)Nie wiem ile lat ma córka, ale już ma dobry gust ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, bardzo mi miło! Sukienki maxi mają w sobie taką dziewczęcość i lekkość. A kwiatowe wzory jeszcze to podkreslają... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna jest ta sukienka, wyglądasz w niej tak zwiewnie, eterycznie, dziewczęco. Bardzo podoba mi się falbana na wysokości ramion. A motyw kwiatowy na materiale uwielbiam. Z wielką chęcią będę obserwować Twoje kolejne projekty szyciowe. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję! Motyw kwiatowy sprawdza się niemal zawsze. No i dodaje kobiecosci, nic tylko korzystać ;-). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń