niedziela, 3 grudnia 2017

Sukienka vintage

   Nie mam ogromnej kolekcji magazynów szyciowych, zaledwie kilka numerów. Jednak większości z nich, jak dla mnie, brakuje wykrojów na fajne bazowe sukienki –  takie ciut dziewczęce, ciut eleganckie, ze szczyptą słodyczy na dodatek=). Dlatego, gdy zobaczyłan na stronie Burdy numer specjalny, zakochałam się w nim od pierwszego przeglądnięcia..


   Mowa tu o Burdzie Vintage – lata 60te. Pismo zawiera wykroje na kilka cudownych sukienek, ale prawdę mówiąc założyłabym i uszyła (gdybym umiała) każdą z opisanych tam kreacji. Zastanawiam się czy powinnam się martwić  z tego powodu ;). Oczywiście gdy numer był już w moich rękach,okazało się, że aż dwie rzeczy są w rozmiarze 34. Super…
   Na początek wybrałam sukienkę Jane. Głównie ze względu na fakt, że miałam w domu metr kremowej tkaniny, wprost stworzonej dla takich słodkich, minimalistcznych kiecek. Musiałam naturalnie zmnijeszyć wykrój, co zabrało mi sporo czasu, ale potem było w miarę ok.
   Szycie samej bazy jest bardzo proste, niespodzianek brak. Przeceniłam natomiast swoje możliwości w zakresie tworzenia figur geometrycznych i namęczyłam się z tym dekoracyjnym elementem z przodu. Z braku czasu darowałam sobie ręczne podwijanie dołu. Że jest niedoskonale, wiem doskonale =) A jeśli kiedyś wrócę do tego wykroju, to podaruję sobie te wstawki z przodu;-).

Wykrój: Burda Vintage 4/2015, Jane
Rozmiar: 34
Koszt: ok 17zl (1m tkaniny w cenie 14 zl, zamek – 3zl, flizelina – zapas)

Zima jest, światła brak... ;)





4 komentarze:

  1. Kolor i faktura materiału są idealne do tej sukienki! :) Prezentujesz się w niej bardzo dobrze:) Wykroiłam kiedyś tę sukienkę i zaczęłam nawet szyć (z granatowego aksamitu), ale podarowałam sobie te geometryczne wstawki, a potem także kończenie tej sukienki, sama nie wiem czemu :D :D Bardzo dobrze sobie z nią poradziłaś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za opinie! Tez uwazam ze tekstura i kolor tkaniny dobrze tu pasuja. Ale jesli mam byc szczera, nie jest to wykroj marzen i bez tych wstawek - jako tak zwana baza - nie zachwyca... Ja z efektu jestem zadowolona, ale czy uszylabym jeszcze jedna.. nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna... romantyczna i dziewczęca :) mam pytanie jaki to materiał i gdzie go Pani zakupiła?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuje za tak mily komentarz. Material kupilam w sklepie stacjonarnym - jest to zakard. Dokladnie z tej samej tkaniny tylko w granatowym kolorze szylam juz sukienki dla siebie i corki.

    OdpowiedzUsuń