niedziela, 23 lipca 2017

Mam romantyczne serce :D - hiszpanka maxi nr 2

    Szyfon należy - w mojej prywatnej klasyfikacji tkanin - do tych z kategorii: „oślizły, upierdliwy w szyciu, niewspółpracujący z nożyczkami, pisakami, maszyną, szpilkami i mną“. Mimo to postanowiłam zaryzykować. Myślałam i myślałam co tu uszyć. Szukałam najprostszego wykroju świata. Żeby mnie ten szyfon nie wykończył (a ja jego). Ostatecznie jednak, tak nie chciało mi się przygotowywać nowej formy, że zdecydowałam się na uszycie kolejnej sukienki z dekoltem carmen (pierwsza wyglądała tak). Mimo że, jakoś bez sentymentu wspominałam tatmo szycie – a zwłaszcza podwijanie wolantów.


     Materiału miałam 1,5m – czyli tak jak ostatnio. Szycie uprościłam – falbany nie są cięte z koła i półokrągłe, a zamiat je podwijać, obrzuciłam je zygzakiem. Efekt jest jak najbardziej ok, wygląda super, a o ile mniej zachodu, łuuuuch…  Góra zwężona o dobre 8 cm. Wszyta podszewka, zastosowany szef francuski. Tyle.

Wykrój: Burda Szycie krok po kroku 1/2016 3C (zwężony i wydłużony  + proste falbany)

Rozmiar: hmm… 34

Koszt – 28zl: szyfon 1,5m – 16zl, podszewka – ok 0,75m – 12 zl










6 komentarzy:

  1. Uwielbiam maxi sukienki, szczególnie właśnie latem - lekkie i zwiewne i takie romantyczne. Ta prezentuje się fantastycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez je uwielbiam, ale poki co chyba juz ich wystarczy=) Dziekuje za mile slowa i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. wielki szacunek za szyfon! Próbowałam szyć raz i się poddałam! :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka wyszła przepięknie! Fantastycznie się w niej prezentujesz :* Idealna na nasze upały :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję! A szyfon nie taki straszny, ale chyba tylko dlatego, ze fason sukienki nie jest bardzo skomplikowany =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka jest przepiękna, poprzednia też mi się bardzo podobała:) Wzór i kolor tego szyfonu są idealne do hiszpanki i rzeczywiście jest bardzo romantycznie!

    OdpowiedzUsuń