czwartek, 15 czerwca 2017

Nie chcę być trendy ;-)

     Wiem, że kratka vichy jest na topie, ale nie było to bynajmniej powodem uszycia tej bluzki. Tkanina spodobała mi się jako taka – ze względu na wzór i kolor. Trendami nigdy się nie przejmowałam (zgroza, szok, skandal, obciach, bleee - (niepotrzebne skreślić xD) – ewentualnie wybieram z nich to, co i tak lubię i noszę chętnie, bez względu na zmieniającą się modę. Niezmiernie zdumiewają mnie ludzie, którzy noszą pewne ubrania, wyłącznie dlatego, że są modne. A ja chcę być sobą, nie muszę być trendy…


      Ale wracając do bluzki… Miał być popularny model 106A z lutowej burdy. Ale w trakcie krojenia zrozumiałam, że moje umiejętności są za małe, by opanować wolanty z tej śliskiej, wiercącej się pod nożyczkami tkaniny. Została baza, którą obszyłam czarną lamówką, wiązaną z przodu na kokardkę. Mówiąc krótko… szału ni ma, ale nosić się da. Ale kiedyś tę bluzkę jeszcze uszyję i z wolantami uszyję, a co…

Wykrój: 106A Burda /2017
Rozmiar: 34
Koszt: 10zl




3 komentarze:

  1. Ekstra bluzka! Też muszę sobie taką sprawić :) Jaki to nr Burdy?

    OdpowiedzUsuń
  2. z lutowej... już się dopatrzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak z lutowej, ale nie ma wiele wspólnego z oryginałem, niestety.W oryginale jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń