niedziela, 28 maja 2017

Maxi sukienka w kwiaty z dekoltem carmen

     Ta sukienka to najważniejsza rzecz, jaką uszyłam. Najbliższa mojemu sercu. Dlaczego? Bo tkaninę dostałam na urodziny od najważniejszej osóbki na świecie – od swojej córki =). I wiedziałam, że musi powstać z niej coś specjalnego, coś co spodoba się i mnie, i reszcie rodzinki. A ponieważ kocham maxi sukienki, zdecydowałam się na tę właśnie długość.

środa, 17 maja 2017

Rozkloszowana sukienka z gorsetem...


...której na pewno nie założę...

    Zdarza Wam się szyć rzeczy, których nie założycie? Mi zdecydowanie tak. Oto przykład. Sukienka z gorsetem. Nie (z)noszę gorsetów "solo". Pod koronką, czy z doszywanym elastycznym tiulem ok. Ale nigdy solo. Nie znaczy to jednak, że nie chcę nauczyć się ich szyć. I dlatego powstała ta sukienka, to taka ćwiczeniówka po prostu.


poniedziałek, 8 maja 2017

Wizytowa sukienka piruetowa dla dziewczynki =)

     Tę sukienkę uszyłam z efektownej białej bawełny ze srebrną nitką. Dzięki temu zyskała nieco bardziej elegancki wygląd. Model to “kwiecista sukienusia” z papavero, lekko zmodyfikowany.